Jak uczyć się języków… inaczej?
Język obcy to jedna z rzeczy, którą twoje dziecko powinno wynieść ze szkoły. Bo o ile z cyklu Krebbsa raczej nikt go nie będzie w dorosłym życiu odpytywać, to umiejętność dogadania się za granicą czy pracy w obcym języku dosłownie poszerza horyzonty. No dobrze. Zatem dlaczego po 12 latach szkolnej nauki niektórzy mówią płynnie a inni nie są w stanie wydusić z siebie ani słowa? Zaraz postaram się rozwiązać tę zagadkę.
Sam nigdy nie miałem wielkiej łatwości uczenia się języków. Dlatego miałem trochę obaw, kiedy zaczynałem italianistykę, szczególnie że był to mój drugi kierunek. W planie miałem praktycznie wyłącznie PNJW, czyli podstawy nauki języka włoskiego. To miał być mój najbardziej intensywny kontakt z językiem obcym w życiu. Ściskałem nerwowo komplet podręczników gotowy na niekończące się listy słówek i generalnie dużo nauki na pamięć. Na pierwszych zajęciach nie zapisałem sobie ani jednego nowego słówka czy zwrotu. Przez prawie całe zajęcia uczyliśmy się tego, jak powinniśmy się uczyć się języka włoskiego.
Zajęło to w sumie cały pierwszy tydzień. Przestawialiśmy języki w naszych telefonach, uczyliśmy się odczytywać alfabet fonetyczny, korzystania z fiszek, krzywej zapominania i tak dalej. Na początku trochę mnie to wkurzało, bo niecierpliwe czekałem na konkrety, mięso, gramatykę, zwroty do wkuwania. Ale właśnie wtedy dowiedziałem się, że uczenie się rzeczy po prostu na pamięć to najszybsza droga do bariery językowej.
Badania to potwierdzają. I to te, prowadzone wśród polskich uczniów. Mam dla Ciebie dwa naukowe dowody na to, że do nauki języka obcego trzeba podejść inaczej, niż w szkole.
Po pierwsze największy przyrost umiejętności językowych jest związany z aktywnością pozaszkolną. Co to znaczy? Że dzieci języka obcego uczą się najlepiej poza szkołą.1
Po drugie mówienie, jest najważniejsze a według badań jest najsłabszą i najrzadziej ćwiczona umiejętnością na lekcjach w szkole.2
Czemu więc to nie działa w szkole? To proste i nie wynika z niczyjej złej woli. Nauczyciele skupiają się na nauce zadań pisemnych pod egzamin lub maturę i w sumie wcale im się nie dziwię, bo takie są wobec nich oczekiwania. Tyle, że w dobie Tłumacza Google i ChatuGPT pisanie i czytanie w obcym języku to nie problem, bo każdy może przetłumaczyć sobie tekst nawet z języka chińskiego. Znać język to znaczy rozmawiać w języku obcym.
No dobrze, to jak się uczyć języka obcego sensownie? Nie wyślesz przecież dziecka na pierwszy rok filologii tylko po to, by nauczyło się uczyć. Tak się szczęśliwie składa, że nie musisz tego robić.
Z dużą chęcią przeprowadzę Twojego syna albo Twoją córkę przez sposoby na lepsze zapamiętywanie słówek, samodzielne ćwiczenie konwersacji, zeszyty słówek, środowisko językowe i całą resztę. A no i wytłumaczę też, dlaczego takie brzydkie, własnoręcznie nabazgrane fiszki są warte znacznie więcej od tych pięknych, kupnych kartoników ze sklepu.
Język obcy musi służyć do mówienia, słuchania i reagowania na bieżąco. Wszystkie pozostałe rzeczy załatwi tłumacz google. I to dlatego warto podejść do nauki języków obcych zupełnie inaczej niż do całej reszty.
Ten tekst przybliża jeden z przedmiotów w ramach kursu Samodzielny Uczeń Online. Jeśli zainteresował Cię ten temat, wejdź na https://piecplus.pl i dowiedz się więcej.
Bibliografia
